Wpisy z kategorii 'Turystyka'

Canon S5 IS długo wyczekiwany następca S3 IS już jest w sprzedaży!

Canon Power Shot S5 IS – ostatnio Canon wyjawił ponownego nowego superzooma. Trochę powyżej rok po ukazaniu ostatniego modelu do sklepów został przekazany PowerShot S5 IS posiadający również 12-krotny stabilizowany zoom optyczny i wiele funkcji poprzedniego modelu . Zwiększono wartość pikseli matrycy aż do 8 Mp, zwiększono o niezbędną funkcję detekcji twarzy, powiększono przedział ISO do 1600 i powiększono monitor LCD (przekątna 2,5 cala). Ukazała się również gorąca stopka.

Może nam się wydawać,że różnice nie są zbyt znaczące, ale przede wszystkim funkcjonalności ostatniego modelu nie można było coś zarzucić. Co zmieniono, w większości zmieniono na lepsze. Na razie ciężko komentować powiększenie liczby pikseli matrycy z 6 do 8 Mp, jednakże tego chciał klient. Nie rozszerzył się wygląd sensora (1/2,5 cala), dzięki czemu możliwe było zachowanie obiektywu. Po pierwsze to słusznie, ponieważ dzięki czemu optyka Canona PowerShot S5 IS została wyposażona w ultradźwiękowy silnik USM, stabilizator obrazu, a w konstrukcji optycznej odnajdziemy również soczewkę niskodyspersyjną UD. Z kolejnej strony jednakże nie zmienił się przedział ogniskowych. 12-krotny zoom jest ciekawy, ale niestety pojawia się od ekwiwalentu 36 mm w niskim obrazku, więc na szeroki kąt nie mamy co liczyć. Producent podkreśla możliwość użycia konwerterów (w tym szerokokątnego), lecz to już nie to samo.

Trzeba zauważyć wykorzystanie niezwykłego procesora DIGIC III, który napędza pracę aparatu. Wielką różnicą w stosunku do poprzednika jest nowy ruchomy ekran LCD. W poprzedniku też można było zmieniać jego umiejscowienie, ale przekątna wynosiła tylko 2 cale, a rozdzielczość rozczarowywała poziomem 115 tys. punktów. PowerShot S5 IS wyposażono w monitor o 2,5-calowej przekątnej i rozdzielczości 207 tys. pkt. - to znacznie korzystniejszy rezultat. Powiększono przedział ekwiwalentów czułości – teraz największa wartość odpowiada ISO 1600 (w poprzedniku wynosiła ISO 800). Nie mogło zabraknąć koniecznej od jakiegoś okresu funkcji detekcji twarzy i korekty czerwonych oczu w postedycji bezpośrednio w aparacie. Producent uwydatna możliwość rejestracji audio stereo (do wykorzystania przez użytkownika są nawet filtry redukujące niekorzystny wpływ wiatru itp.) a także fotografowanie podczas kręcenia filmów (bez konieczności zmiany rodzaju pracy).

Canon PowerShot S5 IS nagrywa pliki na kartach SD/SDHC i jest zasilany 4 akumulatorami typu AA (”paluszki”). Fotografów systemu Canon EOS szukających cyfrowego kompaktu zadowoli zapewne gorąca stopka pozwalająca na korzystanie z zewnętrznych lamp błyskowych Canon Speedlite. To wyraźny skłon w stronę bardzo rozwiniętych fotoamatorów. Poza dodatkową lampą nasz aparat warto zaopatrzyć w dodatkowy obiektyw taki jak Canon EF 50mm 1.4, dzięki któremu aparat będzie robił ciekawsze zdjęcia. Polecamy.

Asekuracja i komfort.

Tak, są takie życiowe problemy… Oslo, Rzym, Sztokholm, Salzburg, Malaga, Ateny w kilka chwil mogą stać się miejscem Twojego wypoczynku, spotkania w interesach lub z przyjaciółmi. Dojeżdżając wprost na lotnisko tuż przed odprawą nie martwimy się, że gdzieś zabłądzimy i nie zdążymy na czas. Dowóz na lotnisko poprzez usługi firmy przewozowej można poczuć się odrobinę bezpieczniej. Nawigacja elektroniczna umieszczona na pokładzie z pewnością będzie naszym dobrym przewodnikiem po Europie. Gdy wybierasz się w podróż do państwa,w którym język polski jest niezrozumiały dla nikogo, nie jest łatwo trafić na lotnisko, odpowiedni przystanek autobusowy itd. Tanie przeloty i łączenie ich z bezpośrednimi dowozami na lotniska i odbiorami z lotnisk przez firmy zajmujące się transferem osób to pełny komfort dla podróżnych. Również planując dobrą i bezpieczną podróż istnieje możliwość rezerwacji auta po przylocie na dowolne lotnisko w Europie. Lotniska Tegel, Tempelhof i Schonefeld są idealnym miejscem do wyruszenia w szeroki świat. Działają już takie sieci, które po dokonaniu wcześniejszej rezerwacji podstawiając nam auto w określonym czasie i miejscu.

Hamburg turystyczna

Hamburg to przede wszystkim miasto portowe. W przeszłości jego egzystencja koncentrowała się wokół obsługi ruchu statków. Nie zmieniło się to do dziś – obecnie jest największym portem Niemiec i jednym z największych w Europie. Mimo, że Hamburg jest dużym portem nie leży nad samym morzem – ponad stukilometrowy odcinek dolnej Łaby dzieli go od Morza Północnego. Rzeka jest skanalizowana, a na właściwe utrzymanie toru wodnego przeznaczane są corocznie znaczne sumy. Mniejsza odległość (60 km) dzieli miasto od Bałtyku, lecz nie ma z nim naturalnego połączenia. Hamburg jest wyniesiony zaledwie 6 m ponad poziom Morza Północnego. Stwarza to zagrożenie ze strony wezbranych wód Łaby. Położenie miasta decyduje również o panujących tutaj warunkach klimatycznych. Bliskość morza i znaczny wpływ Oceanu Atlantyckiego powodują występowanie dużej liczby dni pochmurnych i z opadami atmosferycznymi oraz umiarkowanie ciepłych okresów letnich i łagodnych zim. Hamburg powstał na miejscu wczesnośredniowiecznego grodziska Hamnaburs. Pierwotnie niewielka saska osada w 831 r. stała się siedzibą biskupstwa, a trzy lata później arcybiskupstwa.
Hamburg zawsze zawdzięczał swój dobrobyt istnieniu zacisznego, dogodnie położonego portu i rozwijającemu się wokół niego handlowi. Dziś miasto jest największym portem Niemiec, który rocznie przeładowuje 66 milionów ton towarów. Rola miasta w międzynarodowej spedycji towarów wzrosła jeszcze bardziej po przyłączeniu do Unii Europejskiej Szwecji i Finlandii. Hamburg stał się głównym portem obsługującym ruch pomiędzy Europą Zachodnią a Skandynawia i basenem Morza Bałtyckiego. Dzięki położeniu w estuarium Łaby jest także ważnym portem śródlądowym. Port zajmuje obszar 90 km kw., na którym znajduje się 60 basenów z 275 km portowych nabrzeży. Wielkością imponuje również biegnący nad basenami most Kohlbrand.
Hamburg jest rejonem silnie uprzemysłowionym, z dobrze rozwiniętą gospodarką. Ogromna ilość przeładowanych towarów umożliwiła rozwój różnych gałęzi przemysłu, z których najważniejszymi są : przemysł stoczniowy, chemiczny, maszynowy, elektroniczny, poligraficzny oraz przetwórczy.
Ożywiony handel od stuleci przyciągał kapitał, który gwarantował mecenat nad różnymi dziedzinami kultury, sztuki i nauki. W 1678 r. założona została hamburska opera, a w 1767 r. powstała scena dramatyczna. Bogate tradycje operowe i kulturalne SA kultywowane do czasów obecnych. W Hamburgu dużą wagę przykłada się do kształcenia wysoko kwalifikowanej kadry naukowej i inżynierskiej. W mieście działa 10 wyższych uczelni.
W porównaniu z innymi wielkimi miastami Europy Hamburg cieszy się wyjątkowo czystym powietrzem. Przyczynia się do tego obecność dużej liczny parków i skwerów a także monotonna rzeźba terenu ułatwiająca wymianę powietrza z sąsiednimi obszarami. Największe tereny rekreacyjne położone są w centrum miasta między dwoma zbiornikami. Wokół niego rozciągają się parki i promenady. Park miejski o obszarze 180 ha również przyciąga rzesze spacerowiczów. W Hamburgu znajduje się jeden z najstarszych i największych w Europie ogrodów zoologicznych. Do najciekawszych jego obiektów należą terrarium i delfinarium. Innym interesującym miejscem jest portowe muzeum gromadzące wciąż sprawne statki i stateczki z dawnych epok. Wokół portu rozciąga się dzielnica Sanki – Pauli, która cieszy się szczególną renomą. Jej Głowna ulica to Reeperbahn, o której mówi się, że nigdy nie zasypia. Wokół niej koncentruje się nocne życie Hamburga, tu znajdują się operetka i muzeum figur woskowych. Inną znaną ulicą jest Herbertstrasse ,ogrodzona żelazną bramą, za która wstęp mają tylko mężczyźni.
Okolice Hamburga to sielankowa mozaika lesistych wzgórz i nadrzecznych terenów równinnych zajętych przez malownicze sady, pola i zagrody. Krajobraz i panujący tu spokój przyciągają w weekendy tłumy mieszkańców. Goście z zagranicy i innych części Niemiec to w dużej mierze biznesmeni i klienci hamburskich firm, a także turyści zwabieni niepowtarzalną wielkiego miasta, portu i okazyjnymi zakupami. Hamburg jest przygotowany do przyjęcia znacznej liczby przyjezdnych. Do ich dyspozycji pozostaje m.in. 150 tys. Miejsc noclegowych, 1500 restauracji i przeszło 1000 barów. Rocznie miasto odwiedza ponad 4 miliony turystów. Ja zatrzymałam się w InterContinental Hotel Hamburg ze względu na korzystne ceny ,miłą kompetentną obsługę i dogodną lokalizacje gdyż, jest usytuowany bezpośrednio nad jeziorem Outer Alster, od centrum miasta dzieli go tylko krotki spacer.
Stąd rozchodzi się widok na centrum kongresu, liczne atrakcje takie jak port, znany rynek rybny i ekskluzywne pasaże handlowe wszystkie te atrakcje znajdują się w pobliżu i mogą zostać osiągnięte z łatwością. Historyczna “Dammtor” stacja i ogrody botaniczne są również usytuowane w niewielkiej odległości od hotelu - Hotele.
Podczas Państwa pobytu, do dyspozycji jest kryty basen, sauna, siłownia ,plenerowy taras oraz tepidarium i wiele innych atrakcji. Do wszelkiego rodzaju wydarzeń, (spotkań, konferencji) hotel oferuje 1, 100 m ² różnego rodzaju pomieszczeń, wyposażonych w najnowsze technologie multimedialne. Dziewięć nowoczesnych pokoi spotkań może pomieścić do 600 osób. Dla plenerowych wydarzeń, obsługa “Catering’s Best” może obsłużyć od 5 do 5, 000 osób. Hotel oferuje również szeroki wachlarz usług gastronomicznych - od lekkich przekąsek do delikatnych obiadów, nasze szerokie menu oraz profesjonalna obsługa gwarantuje zaspokojenie wszystkich nawet najbardziej wygórowanych gustów kulinarnych. “Windows Gourmet-Restaurant”– ta restauracja pod szkłem umieszczona na dziewiątym piętrze oferuje oszałamiający panoramiczny widok ponad miasto Hanseatic. Polub specjalną atmosferę i ekskluzywną kuchnię tej restauracji, która zawiera salon, palarnie cygar i cztery oddzielne wydzielone sale jadalne.”Signatures” Restaurant - w tej restauracji z cudownym widokiem na Outer Alster i otwartej kuchni, można spróbować świeżo przygotowanych dań kuchni europejskiej. Podczas dobrej pogody, do 70 gości może również zjeść obiad na naszym tarasie z bezpośrednim widokiem Wasser Platz. “Fontenay 10 Bar” to z kolei umieszczony w sercu budynku bar. Jest idealnym miejscem, w którym można zacząć dzień tradycyjną angielską herbatka lub wieczór twoim ulubionym koktajlem. Polub nasz wszechstronny bufet śniadania, od typowego japońskiego, do francuskiego śniadania croissant. Spróbuj nasze świeżo przygotowane dania z jaj, takie jak crêpes, naleśniki i omlety. Wzmocnij swoje ciało i umysł bogatymi witaminami, świeżo wyciśniętym sokiem z owoców, różnorodnymi produktami. Osoby zmotoryzowane mają do dyspozycji dwa parkingi -publiczny oraz prywatny. Czworonogi mogą wypoczywać z nami ,gdyż są również mile widzianymi gośćmi.
Polub Hamburg i zatrzymaj się w jednym z 281 jasnych pokoi w tym hotelu. Większość z nich spogląda na Outer Alster i oferują oszałamiający widok z prywatnego balkonu. Pracuj i odpręż się w komforcie psychicznym. Pokoje te prezentują radosne kolory, wysokie materiały dobrej, jakości i nowoczesne udogodnienia takie jak dostęp do Internetu szeroko pasmowego, urządzenia do herbaty i kawy, wygodne łóżka. Obsługa pokojowa jest dostępna 24 godziny na dobę.
Warto spędzić urlop w mieście w samym sercu którego znajduje się jezioro, zaledwie o kilka kroków oddalone od opery, słynnego muzeum Kunsthalle, ratusza i giełdy.

Turystyka Amsterdamu

Amsterdam to miasto będące świadectwem walki człowieka z wodą – znajduje się tutaj więcej kanałów niż w Wenecji. Jest także symbolem tolerancji, która od czasów średniowiecznych przetrwała do teraźniejszości. Stanowi również drugi po Rotterdamie największy ośrodek przemysłowy i centrum kulturalne Holandii – niewielkiego, gęsto zaludnionego kraju zachodniej Europy.
Konstytucja holenderska stwierdza, że Amsterdam jest miastem stołecznym, w którym odbywa się koronacja króla. Stolicą administracyjną kraju jest natomiast Haga, gdzie znajdują się siedziby rządu, parlamentu i zagraniczne ambasady. Nikt jednak nie może odebrać Amsterdamowi jego znaczenia w gospodarczym i kulturalnym życiu Holandii.
Jak na Europę Zachodnią, a nawet samą Holandię, Amsterdam nie jest miastem szczególnie starym. Ta pierwotnie nadmorska osada otrzymała prawa miejskie w 1300 r. Dobre położenie na szlakach handlowych pomiędzy Europą Zachodnią a państwami basenu Morza Bałtyckiego, istnienie dogodnego portu i monopol na handel hamburskim piwem zapewniły Amsterdamowi szybki rozwój i wzrost gospodarczy. Istotne znaczenie miało też przystąpienie do związku miast hanzeatyckich. Stopniowo powstawały duże kompanie handlowe, a równocześnie rosła dysproporcja w zamożności różnych grup społecznych, na których czele stali bogaci kupcy. Kres rozwojowi miasta przyniosły wojny holendersko – angielskie w XVII – XVIII w. oraz zajęcie go przez wojska napoleońskie. Po upadku Napoleona i odzyskaniu przez Holandię niepodległości Amsterdam z czasem znów stał się wiodącym portem morskich i śródlądowym zachodniej Europy. Znacznie pomogły w tym budowa Kanału Morza Północnego łączącego miasto bezpośrednio z morzem, kanału łączącego z portami nad Renem oraz połączenie kolejowe z Niemcami. II wojna światowa nie oszczędziła Amsterdamu. Niszczyli go najpierw Niemcy, potem wojska alianckie i znowu Niemcy.
Amsterdam to Wenecja zachodniej Europy. Położone jest na 90 naturalnych i sztucznych wyspach, połączonych tysiącem mostów. Przecina je sieć 160 kanałów, które początkowo spełniały funkcje obronne. Dowodzi tego ich koncentryczny układ wokół placu Dam, centralnego miejsca starego miasta. Z czasem jednak zaczęła przeważać funkcja komunikacyjna. Kanały zapewniały bowiem szybki dostęp do niemal każdego punktu miasta, co Holendrzy, naród niezwykle praktyczny, musieli wykorzystać. Równie ważne było odprowadzanie nieczystości z terenu rozrastającej się aglomeracji. Ścieki wylewano wprost do wody, której obieg regulował sprawny system śluz. Budowanie w Amsterdamie czegoś większego niż drewniana chatka zawsze stanowiło wyzwanie i nie jest prostym zadaniem również dziś. Grząski i niestabilny grunt wymaga niezwykle głębokich fundamentów. W domach zwykle nie ma piwnic, ponieważ stale byłyby zalewane przez podsiąkające wody gruntowe. Trudne warunki geologiczne i inżynierskie zawsze decydowały o wysokiej cenie gruntu w mieście. Wraz z rozwojem techniki buduje się coraz wyższe domy. Od pewnego czasu wielu mieszkańców przenosi się z centrum na przedmieścia, gdzie ceny ziemi są znacznie niższe. Obszerne mieszkania w starej części miasta są adaptowane na biura i pracownie artystyczne. Popularnym miejscem zwłaszcza wśród młodych ludzi, są barki na stałe zacumowane w kanałach. Jest ich w Amsterdamie ok. 10 tys. osób. Obok jednostek nadających się tylko w zasadzie na złom spotyka się luksusowe wille na wodzie.
Wodę w mieście widać wszędzie. Można się zastanawiać, dlaczego mieszkańcy Amsterdamu dobrowolnie godzą się na ciągłą walkę z żywiołem i zwiększone prawdopodobieństwo zapadania na schorzenia reumatyczne. Na domiar złego klimat holenderski cechuje się znaczną ilością opadów oraz niewielkimi amplitudami temperatur i jest silnie kształtowany przez wpływ pobliskiego morza. Z drugiej jednak strony, woda w przeszłości decydowała o świetności miasta i jego portowej funkcji. W kraju którego ponad jedną trzecią powierzchni stanowią depresje, trudno od niej uciec. Budowa połączeń z Renem i Morzem Północnym pomogła w zachowaniu funkcji miasta jako ważnego węzła komunikacyjnego, choć miejscowy port wielkością ustępuje znacznie pobliskiemu Rotterdamowi. Po II wojnie światowej w mieście rozwinął się przemysł. Do najważniejszych gałęzi należała produkcja środków transportu, przemysł spożywczy i chemiczny. Paradoksalny może wydawać się deficyt słodkiej wody, który odczuwa miasto. Jest on spowodowany zanieczyszczeniami wielu rzek będących dotąd jej dostarczycielami oraz podsiąkaniem słonym wód morskich daleko w głąb nisko położonego lądu.
Nic chyba tak nie kojarzy się silnie z niderlandzka sztuką jak malarstwo. W okresie „złotego wieku”( XVII w.) tworzyło w Amsterdamie 4 tys. malarzy. Obrazy były wszędzie – w domach rzemieślników i bogatych kupców, w warsztatach i urzędach. Wielu lokowało w płótnach pokaźną część swych oszczędności. Do artystów tworzących w tym okresie należeli m.in. Jacob van Ruisdael, Meindert Hobbema i Rambrant van Rijn.
Od średniowiecza Amsterdam był znany z tolerancji wobec ludzi różnych narodowości i wyznań. Stanowił schronienie dla hugenotów, arian, Żydów, którzy rozwinęli ceniona do dziś amsterdamską szkołę szlifowania diamentów. Obecnie jest również ważnym miejscem dla ludzi ceniących sobie wolność i niezależność. Do niedawna był europejską stolicą ruchu hippisowskiego. Jest miastem sex-shopów, nocnych klubów i zabawy w rytmach techno i hip-hopu. Amsterdam to także jeden z najważniejszych na świecie punktów przemytniczych i rynków zbytu narkotyków. Marihuanę i haszysz można tutaj kupić legalnie w wybranych lokalach – tzw. Cofce shopach. Problem narkomanii władze traktują tu na równi z alkoholizmem. Uderzająca przybysza swoboda obyczajowa panująca w mieście jest większa niż w innych regionach Holandii.
W Amsterdamie pozostało niewiele drewnianych budowli, trawionych niegdyś częstymi pożarami. Większość z zachowanych zabytków powstała po 1521 r., kiedy to zakazano wznoszenia w mieście domów z drewna. Za zabytkowe uznano ponad 6500 budynków, z których znacząca część pochodzi z XVII i XVIII w. Do najwspanialszych należą : Pałac Królewski, arsenał Morski I Oude Kerk – najstarsza świątynia Amsterdamu. Bogata spuścizna kulturalna jest prezentowana w licznych muzeach. Największe z nich to Rijksmuseum, w którym zgromadzono ponad milion eksponatów. Mniejsze, lecz również godne odwiedzenia, są muzeum nawigacji, tropiku, Dom Rembrandta i Muzeum van Gogha. Będąc w Amsterdamie, warto wybrać się na rynek kwiatowy. Tradycja hodowli roślin ozdobnych, i to nie tylko tulipanów, jest w Holandii pieczołowicie kultywowana. Na amsterdamskim Singen sprzedaje się je na straganach, jak również z zacumowanych barek. Można kupić kwiaty cięte i doniczkowe, krajowe i egzotyczne, a także suszone w fantazyjnych kompozycjach.
W mentalności Holendrów leżą upór, zapał do pracy i umiłowanie ruchu na świeżym powietrzu. Nie dziwi więc fakt, że blisko jedna dziesiąta mieszkańców należy do klubów sportowych. Najliczniejsze jest grono miłośników piłki nożnej, a najpopularniejszą drużyna amsterdamski Ajax., którego każdy mecz to powód do świętowania. Bardzo popularne jest łyżwiarstwo szybkie, które uprawia się tak powszechnie jak nigdzie indziej na świecie., a Holendrzy od lat zwyciężają na wszystkich ważniejszych zawodach. Podczas ostrych zim, które jednak zdarzają się coraz rzadziej, ślizgawką się nie tylko każdy kanał Amsterdamu, ale również każda tafla pobliskiej zatoki Ij. Trzeci z narodowych sportów to kolarstwo. Rower jest zresztą niezwykle popularnym środkiem transportu w Amsterdamie. W mieście znajduje się bardzo dobrze rozwinięta sieć ścieżek rowerowych a widok tych jednośladów jest tak powszechny jak samochodów. Co ciekawe, zwykle są to stare, wysłużone rowery turystyczne; popularne w Polsce „górale” należą do rzadkości.
Amsterdam dysponuje również bogatą bazą noclegową. Hotele oferują komfortowe warunki lokalowe, atrakcyjne ceny oraz miła i kompetentną obsługę. Ja postanowiłam zatrzymać się w Jolly Hotel Carlton. Jest to luksusowy czterogwiazdkowy hotel położony idealnie w centrum Amsterdamu, w pobliżu słynnego pływającego targu kwiatowego, wieży menniczej Munttoren oraz ważniejszych uliczek handlowych. Hotel oferuje Państwu 218 jasnych pokoi, w tym pokoje dla niepalących i pokoje rodzinne, z drzwiami dźwiękoszczelnymi ,z bezprzewodowym dostępem do Internetu. Hotel jest również przyjazny homoseksualistom. Dysponuje ponadto 9 wygodnymi salami konferencyjnymi ,centrum biznesowym oraz dostępem do ksera i faxu co zapewne jest ważnym aspektem dla osób przebywających tu służbowo. W przyjemnej restauracji Caruso mogą doświadczymy najlepszych smaków kuchni włoskiej. Oryginalne ornamenty i dekoracje z czasów gdy występowali tutaj Josephine Baker, Mistinguette oraz Louis Armstrong. Możemy skosztować tu także potraw tradycyjnej kuchni regionalnej Włoch, co zapewni Państwu wyśmienity wieczór. Restauracja Caruso została nagrodzona przez rząd włoski i jest często polecana w gazetach jako miejsce o najwyższej jakości usług. Dla osób zmotoryzowanych jest do dyspozycji na miejscu parking.
Jolly Hotel Carlton usytuowany jest w sercu Amsterdamu, przy kolorowym targu kwiatów, a jednocześnie w niewielkiej odległości od słynnych uliczek handlowych oraz muzeów. Podczas spaceru będą Państwo mogli odkryć w pobliżu sklepy z biżuterią, modnymi ubraniami, książkami, antykami oraz podziwiać piękną architekturę okolicznych kamienic. Do dworca Centralnego dojadą Państwo jedynie w 5 minut, do lotniska Schiphol - w 25 minut. Amsterdam oraz jego okolica znana jest z wielości muzeów, galerii sztuki, miejsc rozrywki oraz wydarzeń kulturalnych, których zwiedzanie można łatwo pogodzić z podróżą w celach biznesowych.
Amsterdam potrafi zaciekawić każdego. Do wyboru m.in.: wizyta w Rijksmuseum, Paleis op de Dam (Pałacu Królewskim przy placu Dam), Muzeum Van Gogha lub np. spektakl teatralny lub taneczny.
Amsterdam można zwiedzać na wiele sposobów. Jednym z nich jest podróż po kanałach tego miasta, która może być połączona z lunchem, kolacją przy świecach lub też wizytą w jednym z typowo holenderskich barów.

Miasto Berlin

W ciągu jednej nocy postawiono mur, który dzielił Berlin przez 28 lat. Po wschodniej stronie był szarą, betonową ścianą, natomiast zachodnią wyróżniało barwne graffiti. Postawiono go, by zapobiec ucieczkom wschodnich berlińczyków na Zachód. Dziś jego fragmenty są atrakcją dla turystów i kolekcjonerów, a miasto stało się nowoczesne, otwarte i tolerancyjne. Berlin jest również wielkim ośrodkiem przemysłu, kultury i międzynarodowym centrum finansowym, a ostatnie dwanaście lat to w jego historii okres najbardziej dynamicznych zmian.
Jest to miasto na prawach kraju związkowego ,zamieszkuje je blisko 3.5 miliona osób. Położony jest na wschodzie Niemiec w środkowej części Pojezierza Brandenburskiego, przy ujściu Sprewy do Haweli. Znajduje się w umiarkowanej strefie klimatycznej. Miasto jest podzielone na 12. dzielnic, które dzielą się na „podzielnice”. Wielu berlińczyków za serce miasta uznaje położony w dawnej zachodniej ruchliwy Dworzec ZOO. Jego nazwa pochodzi od pobliskiego ogrodu zoologicznego. Jest to punkt docelowy wielu pociągów, jak i stacja berlińskich kolejek miejskich : metra i kolejki naziemnej. Niedaleko tego miejsca znajduje się wielki plac z zaskakującą bryła XIX – wiecznego kościoła Pamięci, wzniesionego dla uczczenia cesarza Wilhelma I. Zniszczonej wieży świątyni nie odbudowano po bombardowaniach w 1943 r., aby uświadamiała przyszłym pokoleniom bezsens wojny. W 1962 r. dobudowano drugą wieżę – nowoczesną o szklanych ścianach. Centrum dawnego Berlina wschodniego to Alexanderplatz. Nazwa tego miejsca upamiętnia cara Aleksandra I, który odwiedził Berlin w 1805 r. Nad placem dominuje wieża telewizyjna ,nazywana niekiedy wykałaczką. Mając 365 m wysokości, przewyższa paryską wieżę Eiffla. Na poziomie 250 m obrotowej kuli znajduje się restauracja i taras, z którego można podziwiać panoramę miasta. Od początku lat 90. Berlin bardzo się zmienia. Nie bez powodu nazwano go największym europejskim placem budowy. W wielu miejscach wyrosły lasy dźwigów i w b błyskawicznym tempie przestrzenie miasta wypełniły się futurystycznymi przestrzeniami.
Żadne inne miasto w Europie nie ma tak wielu terenów zielonych. ¼ powierzchni metropolii zajmują parki i lasy, a prawie 1/10 – rzeki, jeziora i kanały. W Berlinie zachwycają lasy Grunwaldu, plaże i przystanie jachtowe. Znajduje się tu jeden z najstarszych w Europie ogrodów botanicznych. Największym parkiem jest liczący ponad 212 ha Tiergarten. W przeszłości to był elektorski zwierzyniec, a obecnie – położone w samym centrum miasta miejsce spacerów, joggingu i letnich koncertów. Na uwagę zasługuje również prezentowana tu kolekcja lamp gazowych pochodzących z różnych europejskich miast.
Berlin jest największym ośrodkiem przemysłu elektronicznego i elektrotechnicznego w Niemczech. Znajdują się tutaj fabryki koncernów Siemens, AEG i Telefunken. Duże znaczenie mają również zakłady przemysłu maszynowego, prezencyjnego, odzieżowego , spożywczego i chemicznego. Istotną funkcję pełni port żeglugi śródlądowej. Miasto jest siedzibą wielu instytucji, banków, giełdy , a także ważnym węzłem komunikacyjnym z dwoma międzynarodowymi portami lotniczymi oraz lotniskiem krajowym.
Berlin to miasto kosmopolityczne. Wśród mniejszości narodowych szczególnie liczni są Turcy. Dzisiejszy Berlin to także centrum tolerancji i swobody obyczajów, czego przykładem jest Christopher Street Day – impreza będąca protestem przeciw dyskryminacji homoseksualistów. W lipcu odbywa się słynna Love Parade, podczas której na ulicach panuje muzyka techno. Kolorytu dodają miastu liczne subkultury. O różnorodności stolicy Niemiec świadczy także architektura, w której można odnaleźć zarówno przykłady przepychu (aleja Unter den Linden) , klasycznego majestatu( budowle berlińskiego architekta Karla Friedricha Schinkila, np. Schauspielhaus) , jak i oszczędności (budynek Bauhausu Waltera Groiusa).
W Berlinie istnieje ok. dwustu muzeów – większość jest zgrupowana na tzw. Wyspie muzealnej na Sprewie, w Kulturform oraz Dahlem. Rekordy popularności bije Muzeum Pergameńskie, którego duma to wielki ołtarz Zeusa, wywieziony w XIX w. z Turcji za zgodą ówczesnego sułtana. W Altes Museum można obejrzeć m. in. mozaikę z willi Hadriana z Tivoli koło Rzym, a w Muzeum Egipskim – starożytne popiersie Nefretete. Dla miłośników pałacowych wnętrz atrakcją jest pałac Charlottenburg, wzniesiony w latach 1695 – 1791 przez Fryderyka I dla jego żony Szarloty. Sztukę malarska można podziwiać w kolekcji Berggruena, który w 1936 r. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, ale swoje zbiory pokazał rodzinnemu miastu. Dużym zainteresowaniem cieszy się nowe Muzeum Stasi – urzędu bezpieczeństwa byłej NRD. Swoistą atrakcją jest też największe na świecie Muzeum Erotyki.
Symbolem Berlina, pojednania Wschodu z Zachodem, jest Brama Brandenburska. Dzieło Karla Gotharda Langhansa powstało w latach 1788-91, a jego neoklasycystyczny styl był wzorowany na wejściu do ateńskiego Akropolis. Rzeźba przedstawiająca na rydwanie rzymską boginię Wiktorię została dodana trzy lata później przez Johanna Gottfrieda Schadowa. Nieopodal alei Unter den Linden znajdują się dwie bliźniacze katedry z XVIII w. – Deutscher Dom i Franzosicher Dom. Patronce Berlina, św. Jadwidze Śląskiej poświęcona jest XVIII – wieczna Sankt– Hedwig - Katedrale. Katedra berlińska jest dowodem dawnych imperialnych aspiracji stolicy. Została zaplanowana jako mauzoleum Hohenzollernów, w krypcie spoczywają sarkofagi 90 członków tej dynastii. We wnętrzu największe wrażenie wywiera neorenesansowa kopuła, przypominająca tę z bazyliki św. Piotra w Rzymie. Najstarszym kościołem Berlina jest Nikolaikirche Pierwszy budynek powstał w 1200 r., a obecny ukończono w 1470 r. Kościół ma duże znaczenie historyczne gdyż oficjalnie połączono to Berlin i Colln,. Obecnie mieści się w nim muzeum historii Berlina.
Berlin dysponuje również bogatą baza noclegową. Godnym polecenia jest Schoenhouse Apartaments, ze względu na korzystne ceny, komfortowe warunki oraz dogodną lokalizację, gdyż te stylowe apartamenty położone są zaledwie 10 minut spacerem od Alexanderplatz, w modnej dzielnicy Prenzlauer Berg. Do wszystkich zabytków i atrakcji Berlina można z łatwością dojść lub dojechać samochodem oraz środkami komunikacji miejskiej.W bezpośredniej okolicy znajdują się liczne restauracje, super markety a także dworzec i metro.W tych jasnych i dużych apartamentach, wyposażonych w wiele nowoczesnych udogodnień, włącznie z bezpłatnym dostępem do Internetu (WLAN) może zatrzymać się od 2 do 6 osób. Hotel dysponuje pokojami dla osób niepalących , pokoje rodzinne oraz jest przyjazny dla homoseksualistów. Na terenie budynku znajduje się piekarnia, pralnia oraz włoskie delikatesy. Osoby zmotoryzowane mogą skorzystać z prywatnego parkingu na terenie hotelu. Jednak na czas naszego pobytu tutaj będziemy musieli zapewnić naszym czworonogom opiekę ,gdyż zwierzęta nie są tu akceptowane.
Jest to doskonałe miejsce na pobyt zarówno dla osób podróżujących w interesach, jak i dla wszystkich przyjeżdżających do niemieckiej stolicy w celach rekreacyjnych , gdyż apartamenty znajdują się tylko kilka minut od Hackesche Höfe, słynnych placów Kollwitzplatz i Alexanderplatz (z wieżą telewizyjną).
Berlin to serce nowoczesnej Europy, miasto tętniące życiem, zmieniające się każdego dnia. Warto więc zwiedzić stolicę aby móc zachwycać się jej niepowtarzalnymi atrakcjami kulturalnymi, jej legendarnym życiem nocnym, oazami zieleni oraz jeziorami.

Atrakcje miasta Wroclaw

Wrocław to stolica województwa dolnośląskiego, miasto czwarte pod względem liczby ludności - 634 630 mieszkańców oraz piąte pod względem powierzchni. Miasto jest usytuowane po obu stronach Odry i jej dopływów – Bystrzycy, Oławy, Ślęzy i Widawy oraz na dziesięciu odrzańskich wyspach. Dwie największe, jedna ograniczona mostami Uniwersyteckim i Trzebnickim oraz druga – znajdująca się we wschodniej części miasta, wchodzą w skład Śródmieścia. Ze względu na położenie Wrocław jest nazywany „miastem na wyspach”. Miasto znajduje się w strefie klimatu umiarkowanego o charakterze przejściowym, podlegającego wpływom oceanicznym i kontynentalnym. Jest to jedno z najstarszych miast polskich. Terytorium dzisiejszego Wrocławia było zamieszkiwane już w czasach prehistorycznych. Kolebką miasta był Ostrów Tumski wraz z katedrą, wzniesiona ok. 1000 r., gdy ustanowiono biskupstwo. Obecnie jest to główne centrum gospodarcze, naukowe i kulturalne południowo – zachodniej Polski, wielki ośrodek przemysłowy, największy węzeł komunikacyjny tej części kraju, port rzeczny oraz międzynarodowy i krajowy port lotniczy. Wrocław jest podzielony na pięć dzielnic – Śródmieście, Stare Miasto, Psie Pole, Fabryczna i Krzyki. Przede wszystkim jednak Wrocław to miasto znane w kraju i na świecie z wielu prestiżowych imprez kulturalnych, takich m.in. jak : Międzynarodowe Spotkania Teatru Otwartego, Festiwal Piosenki Aktorskiej, Festiwal Polskiej Muzyki Współczesnej, Jazz nad Odrą, Dni Muzyki Organowej, Międzynarodowy Festiwal Muzyki Oratoryjno-Kantatowej Wratislavia Cantanas i Dni Muzyki Starych Mistrzów. Wrocław jest również znanym w Europie zespołem zabytkowym. Najcenniejsze obiekty skupione są głównie na Starym Mieście co pozwala zwiedzić wszystkie obiekty podczas pełnego atrakcji spaceru. Mają one swój urok zarówno w dzień w blasku słońca jak i pod osłoną nocy gdy można podziwiać je w imponującym oświetleniu. Będąc w tym jakże atrakcyjnym turystycznie mieście trzeba koniecznie zwiedzić choć te najbardziej charakterystyczne obiekty. Ja spędzając tu ubiegłoroczne wakacje wybrałam się zwiedzić m.in. Panoramę Racławicką, która przyciąga rzeszę turystów z całej Polski , jest to panoramiczny ,imponujący obraz olejny autorstwa kilku artystów, jednak największy wkład pracy w to dzieło przypisywany jest Janowi Styka oraz Wojciechowi Kossakowi. Przedstawia on bitwę pod Racławicami (1749 r.).Charakterystycznym obiektem tegoż miasta jest również Ratusz –jeden z najpiękniejszych zabytków architektury mieszczańskiej w Polsce i Europie Środkowej. Pierwszy ratusz stanął we Wrocławiu w końcu XIII wieku. Kolejne rozbudowy doprowadziły do obecnego wyglądu. Ponadto znajdujący się na placu Solnym XIX-wieczny gmach zwany Giełdą, w którym kiedyś handlowano solą. Miejscem godnym zobaczenia jest także jedna z wielu uczelni wyższych znajdujących się we Wrocławiu, a mianowicie Uniwersytet Wrocławski – barkowa budowla z bogato zdobionym wnętrzem co jest charakterystyczne dla tego okresu, uczelnia ta powstała na miejscu dawnego zamku książęcego. W gmachu głównym trzeba koniecznie zobaczyć reprezentacyjną Aulę Leopoldina- rzeźbę figuralną z malowidłami które tworzą najpiękniejsze wnętrze barokowe we Wrocławiu. Aktualnie aula jest wykorzystywana głównie jako część muzeum uniwersyteckiego a także jako miejsce obchodzenia głównych uroczystości uniwersytetu. Zaś w najstarszej części miasta tj. na Ostrowie Tumskim znajduje się Katedra Św. Jana Chrzciciela – pierwsza świątynia biskupstwa śląskiego , obecnie trójnawowa bazylika. Hala Ludowa to z kolei jedna z największych budowli tego typu na terenie tego typu. Została zbudowana w setną rocznicę bitwy narodów pod Lipskiem i zwycięstwa nad Napoleonem w 1918 r. Może pomieścić 10 tysięcy osób. Odbywają się w niej imprezy sportowe, artystyczne, wystawy i targi. Warto ponadto wybrać się też do Muzeum Narodowego ze względu na to iż ma ono jedną z największych kolekcji sztuki nowoczesnej w kraju. Nie wątpliwie duża atrakcją zwłaszcza dla dzieci będzie wycieczka do założonego w 1865 roku ogrodu zoologicznego, który charakteryzuje się największą liczbą wystawianych zwierząt w Polsce. Telewizyjne audycje „ Z kamerą wśród zwierząt” prowadzone przez Hannę i Andrzeja Gucwińskich rozsławiły ten ogród. Jeśli jesteśmy fanami przyrody to polecam również wyprawę do ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego , w którym znajduje się ok. 7. 5 tysiąca gatunków roślin szklarniowych i gruntowych.
Wrocław dysponuje również bogatą bazą noclegową. Ja spędzając tu urlop wybrałam hotel Holiday Inn Wrocław ,mieszczący się przy ulicy Piłsudzkiego 49/57 Decydującym aspektem była lokalizacja ułatwiająca podziwianie uroków Wrocławia, jest on bowiem położony idealnie w samym centrum Wrocławia, w pobliżu głównej stacji kolejowej, i malowniczego Starego Miasta na którym skupione są najcenniejsze obiekty zabytkowe. Hotel ten oferuje najwyższej jakości usługi oraz co jest zapewne dużym atutem nie wysokie ceny. Hotel ten dysponuje 164 pokojami, w tym 19 pokoi typu executive. Każdy z tych pokoi jest wyposażony w system umożliwiający bezpośrednie połączenia internetowe i telefoniczne, mamy tam więc możliwość stałego kontaktu ze światem. W pokojach znajduje się także telewizja kablowa i satelitarna. Hotel ten nie posiada barier architektonicznych, został w pełni dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Dodatkowym udogodnieniem dla pełnego komfortu gości są wydzielone osobne piętra dla osób palących i niepalących. Obiekt wyposażony jest również w różnej wielkości wielofunkcyjne sale idealne na konferencje czy bankiety. Ponadto dla osób przebywających tutaj służbowo ułatwieniem będzie możliwość skorzystania z Business Center, świadczące różnorodne usługi biurowe jak np . kserowanie dokumentów, maszynopisanie , wysłanie faksów i translacja. Business Center umożliwia ponadto swoim gościom w tym hotelu korzystanie z pokoju konferencyjnego oraz samodzielną pracę z komputerem. Osoby zmotoryzowane na pewno ucieszy możliwość skorzystania z prywatnego parkingu. Zaś jeśli chcemy zadbać o nasze podniebienie to hotelowa restauracja Inn-Door Mouse na pewno zadowoli nas specjałami kuchni polskiej i międzynarodowej, które zadowolą na pewno nawet najbardziej wymagające podniebienia , a jeśli będziemy chcieli się zrelaksować to istnieje możliwość umilenia sobie wieczoru w stylowo urządzonym drink barze. Zrelaksować się możemy również w hotelowej siłowni, saunie fińskiej, solarium czy w gabinecie masażu. Na czas wypoczynku tutaj nie musimy się martwić o naszych czworonożnych pupili, gdyż zwierzęta są tu akceptowane.
Pobyt we Wrocławiu to czas niezapomnianych wrażeń a wybór tego hotelu z pewnością ułatwił mi podziwianie atrakcji miasta ze względu na dogodną lokalizację w samym centrum stolicy Dolnego Śląska, nie daleko dworca głównego oraz w bezpośrednim sąsiedztwie malowniczego Starego Miasta oraz większości atrakcji turystycznych . Dlatego uważam ,że hotel ten zadowoli zarówno osoby będące tutaj prywatnie i ceniące sobie aktywny wypoczynek oraz osoby przebywające tu służbowe ze względu na to iż lokal jest również w pełni dostosowany do ich potrzeb. To był bardzo udany urlop, z pewnością wybiorę się tu jeszcze nie raz .Obraz panoramy miasta której ważny element stanowi Odra płynąca tutaj spokojnym nurtem na długo wpisał się w moja pamięć.

Barcelona: Montjuic

Z katalońskiego: Montjuïc, z kastylijskiego: Montjuich

Tak zwane „Wzgórze Żydów” (lub „Wzgórze Jupitera”) znajduje się w południowo-wschodniej części Barcelony i można stąd obserwować zarówno wybrzeże i port, jak i starszą część miasta.

Już od przełomu III/II w.p.n.e. miejsce to pełniło ważną rolę stanowiąc strategiczny punkt jednego z najważniejszych miast iberyjskich. W 1751 roku na szczycie powstał fortyfikacyjny zamek (przetrwały do dziś), którego architektem był Juan Martín Cermeño, a który podczas Hiszpańskiej Wojny Domowej okupywany był przez Francuzów. W 1842 twierdza stała się siedzibą garnizonu podległego madryckiej władzy, a zarazem źródłem spustoszenia i ogromnych zniszczeń Barcelony (wojska ostrzeliwały miasto po zamieszkach). W XIX wieku także samo wzgórze jak i lochy zamkowe pełniły funkcję więzienia oraz miejsca egzekucji (stąd też wielki cmentarz, położony na południowo-wschodnim stoku Wzgórza). Mroczną historię Zamku przypieczętowało również zbiorowe samobójstwo grupy anarchistów, oraz egzekucja katalońskiego polityka Lluís Companys i Jover (1940 r.).

Wzgórze Żydów to jednak nie tylko siedziba spustoszenia i śmierci. W 1928 roku postanowiono otworzyć tu Wystawę Światową, dzięki czemu Wzgórze ożyło kulturalnie i architektonicznie. Powstało wówczas wiele budynków o różnorodnym przeznaczeniu, z których do dziś odwiedzać możemy: Palau Nacional, Stadion Olimpijski (Estadi Olímpic), kompleks fontann Font Màgica oraz schody prowadzące od Avenida de la Reina Maria Cristina do Palau Nacional (wzdłuż fontann, przez Plaça del Marquès de Foronda oraz Plaça de les Cascades). Przetrwała także „hiszpańska wioska” (Poble Espanyol), w której znajdują się budynki w różnych stylach hiszpańskiej architektury, z czego najbardziej charakterystycznymi są Wieża Ávila (Torres de Ávila) oraz typowo andaluzyjska dzielnica. Miejsce to jest „turystyczną stolicą” – uliczki przyozdabiane kwiatami, restauracje, kawiarnie, obecność ulicznych grajków oraz teatrów [to idealne miejsce odpoczynku dla przyjezdnych turystów, którzy mają okazję chłonąć ten niezwykły nastrój nawet kilka dni z rzędu, zatrzymując się w pobliskich hotelach, czy kwaterach]. Nad szczytem cichą pieczę trzyma wieża telekomunikacyjna – projektu Santiago Calatrava. Przez wiele lat, ze swych licznych atrakcji słynął także Montjuic’ański Park Rozrywki, obecnie zamieniony w publiczne ogrody Joan Brossa.

Przy wjeździe na wzgórze, przy Avenida María Cristina (Aleja Królowej Marii Krystyny), znajduje się pawilon barceloński (Fira Barcelona) – modernistyczny budynek zaprojektowany przez niemieckiego architekta Ludwiga Miesa van der Rohe, powstały na otwarcie Światowej Wystawy w 1929 roku. Tutaj każdego piątkowego, sobotniego i niedzielnego wieczoru odbywają się niezwykłe spektakle – teatr światła i cieni, muzyki oraz koloru. W pawilonie odbywają się także co ważniejsze i elegantsze bale, imprezy artystyczne oraz wystawy.

Nie tylko turystycznymi atrakcjami, bo także często odwiedzanymi przez mieszkańców Barcelony, niewątpliwie są znajdujące się tu liczne instytucje kulturalne: słynny Teatre Lliure, Mercat de les Flors i Teatr Grecki. Szeroki wachlarz ofert muzealnych również nie będzie pozwalał na nudę: muzeum Joan Miró, muzeum CaixaFòrum, Museu Nacional d’Art de Catalunya (Muzeum Narodowe Sztuki Katalońskiej), Museu etnològic de Barcelona (Barcelońskie Muzeum Etnologiczne), muzeum wojskowe. Dla zwiedzających otwarty jest także w formie muzealnej wystawy Zamek Montjuic, a spokojnie przechadzać można się po pięknych ogrodach botanicznych (to tu znajduje się unikatowa i największa na świecie kolekcja kaktusów). Ogrody i parki to jeden z najbardziej charakterystycznych atrybutów tak całej Barcelony, jak i tego Wzgórza. Powstały one w miejscu wyciętych pod koniec XIX w. licznych i gęstych lasów, oraz na dawnych łąkach, pastwiskach i polach uprawnych.

Montjuic to także słynny szczyt… sportowy. Wraz z przygotowaniami do Wystawy Światowej powstawał tu Stadion Olimpijski (Estadi Olímpic), na którym Igrzyska miały być zorganizowane w 1936 r. (plany jednak nie powiodły się ze względu na Wojnę Domową, a miejsce do codziennych ćwiczeń wykorzystuje barcelońska drużyna piłkarska). Idea Igrzysk powróciła na Wzgórze w 1992 roku, kiedy światowa impreza sportowa skupiła się Stadionie (tu odbyła się inauguracja Igrzysk), oraz w wybudowanym wokół niego „Pierścieniu Olimpjskim” (Anella Olímpica), w skład którego wchodziły m.in.: Institut Nacional d’Educació Física de Catalunya (centrum teorii sportu) i Piscines Bernat Picornell (basen olimpijski). Drugim ważnym obiektem jest tor Formuły 1 - Circuit de Montjuïc (Grand Prix Hiszpanii w latach: 1969, 1971, 1973 oraz 1975, zakończone tragicznym wypadkiem), obecnie – niestety nieczynny.

Zwiedzając zabytki Barcelony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Barcelonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Barcelona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Barcelona: LA RAMBLA

Las Ramblas, katal. Les Rambles

La Rambla to jedna z najpopularniejszych, najbardziej ruchliwych i najczęściej odwiedzanych przez turystów (ale także zwykłych mieszkańców) ulic w Barcelonie.

Ulica położona jest w jednej z najpiękniejszych dzielnic Starej Barcelony - Barri Gòtic (z katalońskiego „Dzielnica Gotycka”). Tutaj zatracić się można w sieci małych uliczek, gdzie niektóre budynki pamiętają jeszcze czasy średniowieczne, a nawet rzymskie zasiedlenie. Tutaj za każdym rogiem natknąć możemy się na mniejszy lub większy plac, tutaj też znajduje się raj dla pamiątkarzy, kwiaciarek i drobnych handlarzy. Dzielnica w większej części zamknięta jest dla regularnego ruchu miejskiego, co ułatwia poruszanie się na piechotę oraz komunikacją miejską i taksówkami.[Bez problemu zatem dostać się można do licznych restauracji i kawiarni, oraz znajdujących się tu hoteli, czy prywatnych kwater, często wynajmowanych turystom.]

Zarówno w języku hiszpańskim, jak i katalońskim, nazwa La Rambla (z arabskiego ramla – piaszczyste koryto rzeki) oznacza „przerywany przepływ wody”. Określenie to jest zatem odzwierciedleniem jej budowy, czyli połączenia kilku mniejszych ulic. Na deptak ten składają się: Plaça de Catalunya, Rambla de Canaletes, Rambla dels Estudis, Rambla de Sant Josep, Rambla dels Caputxins oraz Rambla de Santa Monica, u szczytu której – tuż przy nabrzeżu – znajduje się pomnik wielkiego odkrywcy i żeglarza: Krzysztofa Kolumba. Do tej wieloczłonowej ulicy zaliczane jest już także drewniane molo, prowadzące do portu - Rambla de Mar. Połączenie z lądem, dostępne dla pieszych, było efektem powstania tu ogromnego centrum handlowego – Maremagnum (z początku lat 90’).

La Rambla to prawdziwe serce Barri Gòtic. Na całej jej rozciągłości spotkać możemy uliczne teatry, samotnych mimów czy aktorów, często prezentują się tu także tancerze i muzycy. Wstąpić można do licznych sklepów z najróżniejszymi towarami, lub przysiąść w kawiarni. Deptak ten sprawia wrażenie niekończącego się targu, czy też nawet festynu.

W obrębie La Rambla znajduje się także kilka obiektów, przy których warto zatrzymać się na dłużej. Pierwszym z nich jest z pewnością Opera Narodowa - Gran Teatre del Liceu (lub: Liceu), budynek z połowy XIX w., którego fronton skierowany jest właśnie na najważniejszy deptak barceloński. Dalej znajdziemy Centre d’Art Santa Mònica (przy Rambla de Santa Mònica ) – muzeum międzynarodowej sztuki współczesnej, a później Mercat de la Boqueria (znany też, jako Mercat de Sant Josep lub La Boqueria) – czyli najpopularniejszy targ w Barcelonie.

Zwiedzając zabytki Barcelony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Barcelonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Barcelona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Lizbona: Klasztor Karmelitów (Convento da Ordem do Carmo)

Klasztor Karmelitów (port: Convento da Ordem do Carmo) to obecnie bardziej pomnik, wspomnienie po istniejącym tu niegdyś kompleksie klasztornym, który uległ zniszczeniu podczas wielkiego trzęsienia ziemi w 1755 roku. Ruiny kościoła (Igreja do Carmo) stanowią zatem wciąż żywy ślad po osiemnastowiecznym kataklizmie i jego skutkach.

Ruiny znajdują się w Chiado, w pobliżu dzielnicy Biarro Alta, ponad placem Rossio a naprzeciwko Wzgórza Zamkowego. Od frontu położony jest cichy Plac Karmelitański, a w niedalekiej odległości – Winda (Wieża) Santa Justa. Obecnie miejsce to nie służy kultowi chrześcijańskiemu, ale jako muzeum archeologiczne (Museu Arqueológico do Carmo) i miejsce częstych odwiedzin turystów.

Zakon Karmelitów sprowadził się tu w drugiej połowie XIV w. (1389 r.) dzięki staraniom portugalskiego rycerza i konstabla portugalskiego - Nuno Álvares Perei. Prowadził on wojska króla Jana I w bitwie pod Aljubarrota (1385) i przyczynił się tym samym do osiągnięcia niepodległości Portugalii i wyzwolenia spod władzy armii kastylijskiej.

Początkowo w klasztorze tym mieszkali i pracowali mnisi z Moura, z południowej Portugalii. W 1404 r. Nuno Álvares powierzył w tym miejscu swoje zdrowie i dobytek Bogu, by w dziewiętnaście lat później – stać się karmelitańskim zakonnikiem.

Kompleks karmelitański powstawał stopniowo w latach 1389 – 1423 w typowym stylu gotyckich budowli tego typu. Widać tu także nawiązania do świątyni w Bathala, ufundowanej przez króla Jana I, powstałej w tym samym okresie. Żaden jednak kościół, jak twierdzą źródła, ani inna budowla religijna nie mogła się równać z tą pięknie dekorowaną świątynią. Kościół powstał na łacińskim planie krzyża. Fasada upiększona została motywami roślinnymi oraz antropomorficznymi, znajdowało się tu także typowe okno rozetowe, które uległo jednak częściowemu zniszczeniu. Południową część odciąża pięć kolumn, dodanych po renowacji w 1399 r., odnaleźć możemy także noe-gotyckie elementy dodane już w XX w. Konstrukcja jest trójnawowa, a w absydzie znajduje się kaplica główna oraz cztery boczne. Kamienny dach nie przetrwał niestety trzęsienia – zachowały się jedynie żebrowania pomiędzy filarami.

Wspomniane już trzęsienie ziemi nie tylko pochłonęło budynki klasztorne, ale także prawie całą jego historię. Zniszczona została wielka karmelitańska biblioteka (ponad 5000 ksiąg), a po przebudowie – miejsce to stało się kwaterą wojskową. Kościół nigdy nie został w pełni ani odbudowany, ani tym bardziej odrestaurowany. Dopiero w 1864 r. miejscem tym zainteresował się Związek Portugalskich Archeologów i po trudnych sporach – przeobraził je w muzeum. W XX w., podczas Rewolucji Goździków, osiadł tu prezydent Estado Novo - Marcelo Caetano, oraz jego wojskowi podwładni. Przez długi czas Klasztor był wykorzystywany także przez Guarda Republicana.

Nawa główna (z szeregiem mogił, otworów, z których kiedyś wypływała woda, i okien) i absyda stanowią dziś rodzaj małego muzeum archeologicznego, w którym znalazły się szczątki średniowiecznej historii Portugalii. Dzięki zebranym tu różnorodnym elementom, zobaczyć możemy przegląd stylów i trendów architektonicznych jakie przetoczyły się w ciągu wieków przez ten kraj. W kaplicach zorganizowano także różne historyczne wystawy (n.p. ekspozycja na temat dawnych fortyfikacji niedaleko Azambuja z 3500–1500 p.n.e.).

Wśród gotyckich grobowców znajdziemy te należące do Fernão Sanches („złego” syna króla Dinisa I; pocz. XIV w.), króla Ferdynanda I (II. poł. XIV w.). Także pomnik nieodszyfrowanego władcy z XII w. (Afonso Henriques?) oraz hiszpańsko – mauretańskie i rzymskie czy wizygockie elementy zasługują na szczególną uwagę.

Zwiedzając zabytki Lizbony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Lizbonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Lizbona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Lizbona: Muzeum Im. Calouste Gulbenkian oraz Centrum Sztuki Współczesnej przy Fundacji Calouste Gulbenkian (Museu Calouste Gulbenkian, Centro de Arte Moderna)

Znajdujemy się w tzw. „górnym mieście”, czyli dzielnicy, którą nazwalibyśmy być może Nowym lub Nowoczesnym Miastem. Rzadko zapuszczają się tu turyści z racji na ogromne, modernistyczne wieżowce, nieprzyjemne biurowce i bloki. Jednak tutaj również toczy się życie Lizbony – także zabieganej, pracującej, robiącej ogromne zakupy (znajdują się tu jedne z największych centrów handlowych: Colombo oraz postmodernistyczny Amoreiras). Można oczywiście wstąpić do jednej z wielu kawiarni lub zjeść lunch w luksusowej restauracji. Jak się okazuje – można także coś zwiedzić.

Przy Avenida de Berna, 45A oraz Rua Dr. Nicolau de Bettencourt znajdują się dwa niezwykle ważne dla Lizbony obiekty. Pierwszy adres to budynek Muzeum Sztuki im. Calouste Gulbenkian, zaś drugi – Centrum Sztuki Współczesnej. Obydwa Muzea działają przy Fundacji Calouste Gulbenkian i są ze sobą połączone nie tylko nazwiskiem ale także ostatnią wolą tego kolekcjonera sztuki.

Calouste Sarkis Gulbenkian urodził się w Üsküdar (Turcja) 23 marca 1869 roku, a zmarł w Lizbonie 20 lipca 1955. Był ormiańskim biznesmenem i filantropem. Pod koniec swojego życia był już jednym z najbogatszych ludzi świata, a jego ogromna prywatna kolekcja dzieł sztuki była szeroko ceniona i podziwiana. Po śmierci, zgodnie z jego wolą, większość majątku przeszła na Fundację jego imienia (Fundação Calouste Gulbenkian), której celem stała się działalność charytatywna, edukacyjna, naukowa i artystyczna. Museu Calouste Gulbenkian powstało zatem częściowo z woli Gulbankiana, częściowo zaś – z ramienia Fundacji.

Główny gmach Muzeum przedstawia ogromną kolekcję dzieł sztuki jego patrona. Znajdziemy tu zatem sztukę orientalną, klasyczne dzieła starożytne (Grecja, Rzym, Egipt) oraz europejską (sięgającą od XI do XX w.). Kolekcja zawiera obrazy, rzeźby, znaleziska archeologiczne, książki i manuskrypty, meble. Jest to zatem zbiór historii kultury z całego świata począwszy od wieków najdawniejszych aż do czasów współczesnych.

Niedaleko tego, jakże klasycznego muzeum, znajduje się budynek sztuki bardziej awangardowej. Centrum Sztuki Współczesnej (oficjalna i pełna nazwa to: Centro de Arte Moderna Jose de Azeredo Perdigăo) zawiera w sobie kolekcję nowoczesnej sztuki portugalskiej oraz ważnych dzieł XX w. Pochodzących z Wielkiej Brytanii. Z ważniejszych rodzimych, prezentowanych tu artystów, należy wymienić Amadeo Souza Cardoso, Almada Negreiros i Paula Rego, natomiast wśród Brytyjczyków wyróżniają się David Hockney, Anthony Gormley i Bill Woodrow. Ciekawe są także rzeźby Henry Moore wyeksponowane w ogrodzie. Wystawa zawiera, jak widać, nie tylko obrazy, szkice i rysunki, ale także formy przestrzenne – jak rzeźby, płaskorzeźby, oraz różnego rodzaju nowoczesne „instalacje”.

Warto wiedzieć, iż muzea Gulbenkiana można odwiedzić łącznie, traktując ten teren, jak ogromny park naukowo-muzealny w ciekawej, nowoczesnej dzielnicy.

Zwiedzając zabytki Lizbony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Lizbonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Lizbona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Lizbona: Baixa - Stare (Dolne) Miasto

Gdzie by się nie obrócić i skąd by nie czerpać informacji na temat pięknej Lizbony, od 1255 roku stolicy Portugalii, wszędzie natkniemy się na informacje na temat dwóch okrutnych trzęsień ziemi, jakie miały tu miejsce i które znacząco wpłynęły tak na rozwój jak i kształt tego miasta. Pierwsze nawiedziło te ziemie 26.I.1531 r i spowodowało nie tylko ogromne szkody, ale i śmierć wielu mieszkańców. Natomiast po trzęsieniu I.XI.1755 z Lizbony nie pozostało prawie nic, zginęło na pewno ok. 60 000 (a szacuje się że nawet 90 000) osób, a miasto zostało niemalże doszczętnie zniszczone. To właśnie po tym drugim trzęsieniu nastąpił szereg ważnych prac mających na celu przywrócenie miastu jego kształtu, dzięki czemu możemy dzisiaj chodzić po takich a nie innych ulicach. Do akcji odbudowy Lizbony przyczynił się w znacznej mierze niejaki SebastiãoJosé de Carvalho e Melo, znany także jako Markiz de Pombal, który pełnił funkcję Pierwszego Ministra przy królu Józefie I (1750 - 1777). Dzięki swoim działaniom na rzecz Lizbony - i nie tylko - kojarzony jest także jako czołowa postać Oświecenia w Portugalii.

To właśnie Markiz postanowi zatrzeć wszelkie ślady okropnej katastrofy i tchnąć w zniszczone miasto nowego, osiemnastowiecznego ducha. Stare Miasto (centrum) powstało zatem niejako na nowo pod jego czujnym okiem, i to właśnie dlatego Baixa nazywana jest także “Baixa Pombalina”. Zniknął zatem wygląd miasta średniowiecznego, ciasne ulice i chylące się domy - Markiz postawił na nowoczesność i tego w swym projekcie się trzymał. Baixa jest zatem siecią połączonych placów i ulic w nowoczesnym - jak na ówczesne czasy - stylu i wyglądzie. Zadbano tu tak o wygodę i przestrzeń jak i o wygląd i piękno. Baixa jest także jednym z najwcześniejszych przykładów architektury po-wstrząsowej, która obecnie stała się osobną dziedziną architektury, a która opiera się na dokładnym i bardzo rozważnym doborze materiału do budowy. To, czy nowopowstały element miasta przetrwałby kolejne trzęsienie ziemi sprawdzono od razu – starano się uzyskać potężne wstrząsy poprzez wielogodzinne przemarsze ogromnych trup. Jak łatwo się domyślić – próba okazała się pomyślna. Ważną i charakterystyczną cechą dla Baixa jest zatem tzw. „pombalińska klatka” – symetryczne drewniano-metalowe konstrukcje mają za zadanie nie tylko rozładowywać napięcia i wstrząsy podczas trzęsień ziemi, ale dzięki swojej wysokości – także chronić przed pożarami.

Baixa rozciąga się od północnej ściany Praça do Comércio, poprzez Cais do Sodré i Alfama (jedną z najstarszych dzielnic Lizbony), podnóżami Zamku rozwijając się blisko placów: Rossio i Figueira oraz Avenida da Liberdade (bulwar słynący ze swoich sklepów i kafejek). Obejmuje zatem teren od rzecznego wybrzeża, aż do głównej ulicy jaką jest tu Avenida da Liberdade. Nazwy poszczególnych ulic pochodzą od imion czy też nazwisk sklepikarzy i rzemieślników, którzy niegdyś tu działali. Jest to typowy raj dla turystów. Znajdziemy się tu w centrum tętniącego życiem rozgardiaszu – nie tylko podziwiając piękno osiemnastowiecznej architektury i jej wyjątkowych smaczków, ale także odwiedzając liczne sklepy i kafejki, stragany z pamiątkami czy kwiatami. Tutaj schodzą się uliczni grajkowie i aktorzy, przejeżdżają stare wagony tramwajowe. Zwiedzając zabytki warto zatrzymać się na nocleg w jednym z wielu tanich hoteli w Lizbonie oferujących nie powtarzalny klimat i miejscową kuchnie.

W obrębie Starego Miasta, jakim jest Baixa, znajduje się kilka bardzo ważnych miejsc. Jednym z nich jest Praça do Comércio (Plac Comercio, lub Plac Handlowy) nazywany także Terreiro do Paço (Plac Zamkowy). Ten ogromny plac był niegdyś elementem stojącego tu Zamku (Paços da Ribeira, zniszczonego podczas trzęsienia w 1755 r). Ma on kształt litery „U” i otwiera się na rzekę Tag. Na parterach budynków powstały piękne tarasy, natomiast na zakończeniach „U” wybudowano dwie wieże, które przypominać mają o niegdysiejszej obronnej funkcji zamku. Dzięki nowej funkcji Placu nazwany on został „handlowym”, gdyż to tutaj znalazło się miejsce dla urzędników, którzy kierowali ruchem handlowym a także portowym. W 1775 r., na środku placu stanął pomnik króla José I, a tzw. Arco da Rua Augusta (Most Augusta) łączy Plac Comercio z innym – Rossio (który przyciąga swoimi pięknymi fontannami oraz słynnym Teatrem Narodowym Dona Maria II). Nie sposób także nie odwiedzić „windy” Santa Justa, która swym przeznaczeiem oraz wyglądem nawiązuje do paryskiej Wieży Eifla. W obrębie tej części miasta znajdziemy także: kościół św. Rocha, Museu do Chiado, Museu Nacional de Arte Antiga.

Zwiedzając zabytki Lizbony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Lizbonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Lizbona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Barcelona: Kościół i klasztor Sant Pau del Camp

Kościół św. Pawła na Polach

Nazwa wzięła się od położenia kompleksu. Wybudowany on został poza murami Barcelony i wówczas nie wchodził pod jej protekcję. Z pierwszych przekazów historycznych wnioskować możemy, iż klasztor stał w prawdziwym polu, czy też na większej łące, nie otaczały go i nie kryły inne budynki. Obecnie klasztor św. Pawła na Polach znajduje się przy ulicy św. Pawła, w dzielnicy El Raval, w której odnaleźć możemy ślady średniowiecznych murów miasta.

Benedyktyński klasztor, wybudowany w stylu romańskim, o ciężkiej, niemal warownej sylwetce, powstał najprawdopodobniej na przełomie wieków IX i X. Wniosek taki nasuwa data najstarszego znajdującego się tu grobowca, należącego do Wifredo II Borrell, który zmarł w 911 roku. Wifredo był jednym z bardziej znaczących magnatów Barcelony w owych czasach, sprawował także pieczę nad okręgiem Cerdagne Valley, do którego przynależała benedyktyńska twierdza. Istnieją także przekazy, dzięki którym wiemy, iż był najprawdopodobniej jedynym hrabią barcelońskim, który w średniowieczu samodzielnie zainicjował prace renowacyjne budynku sakralnego.

Od końca X w. klasztor stał się częstym obiektem grabieży, ze względu na swe dalekie położenie od miasta i brak jakiegokolwiek systemu obronnego. W 985 roku zjawili się tu hiszpańscy muzułmanie pod wodzą Al-Mansur Ibn Abi Aamir, zwanego Almanzorem. Posiadłość została wówczas niemal doszczętnie zniszczona, a Benedyktyni zostali zmuszeni do jej opuszczenia. Od tego momentu kompleks już nie wrócił do statusu dużego klasztoru, siedziby bractwa, ale stał się zwykłym kościołem, którego patronem miał być św. Paweł.

Nowa grupa zakonna sprowadziła się tu dopiero w 1096 roku, pracując nad odbudową i renowacją kościoła, niestety w 1114 roku świątynia znów stała się celem grabieży. Tym razem przy odbudowie pomogło małżeństwo Guibert’a i Rotlandy Guitard, a kościół zyskał miano domu zakonnego (priorato) i równocześnie wszedł niejako w skład opactwa benedyktyńskiego Sant Cugat.

Sant Pau del Camp doczekało się wreszcie wciągnięcia w obręb murów miasta w XIV wieku. Stopniowo świątynia zyskiwała coraz większą popularność i szacunek (zwłaszcza w wieku XVII), by w 1835 zostać niespodziewanie zdegradowana. Po desekularyzacji mnisi ostatecznie opuścili budowlę.

Od tego momentu dawny klasztor stał się terenem spornym, wykorzystywanym na różne sposoby. W 1842 niektóre pomieszczenia wykorzystywano w celach szkolnych, a w latach 1855 – 1890 stacjonował tu sztab wojskowy. W 1879 roku uznano Sant Pau del Camp za Narodowy Pomnik Kultury, dzięki czemu zwrócono uwagę na jego faktyczny stan i poddano kolejnej renowacji (inicjatywa Víctor Balaguer). Podczas II Wojny Światowej chronili się tu partyzanci a niedaleko toczyły się bitwy, przez co romański kościół uległ kolejnemu zniszczeniu. Od dłuższego czasu obiekt jest ściśle chroniony przez kulturalne władze Barcelony i poddawany stałym zabiegom renowacyjnym.

Budynek Klasztorny pochodzi najprawdopodobniej z wieku XIII. Jest to niewielka budowla, posiadająca cztery łukowate wejścia wykończone kolumnami, które zdobią ornamenty zwierzęce i roślinne. Budynek otoczony jest ogrodem, w którym na przełomie XIII i XIV wieku powstał mały dom dla opata. Sam kościół z kolei bazuje na kształcie greckiego krzyża. Posiada zatem trzy absydy, a miejsce przecięcia się nawy głównej i transeptu wieńczy kopuła. Portal obramowują dwie potężne kolumny, wykończone wizygockimi ornamentami wykutymi w marmurze, natomiast w tympanonie widnieje płaskorzeźba przedstawiająca Jezusa Chrystusa w towarzystwie świętych – Piotra i Pawła. Nad nim natomiast znajdują się płaskorzeźby przedstawiające zwierzęce atrybuty czterech Ewangelistów (Anioł, Orzeł, Lew i Byk) oraz Rękę Boską w geście błogosławieństwa. Pod tympanonem widnieją imiona Piotra i Pawła rozdzielone umieszczonym w okręgu greckim krzyżem z literami Alfy i Omegi – symbol ten oznaczał zaproszenie przez Boga do wiecznego szczęścia, jakie miało być odnalezione w świątyni.

Zwiedzając zabytki Barcelony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Barcelonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Barcelona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Podróż- prawdziwą przyjemnością.

Możesz wierzyć albo nie, ale w obecnym czasie nasze samochody mogą w
końcu trochę odpocząć. Jeżeli do tej pory przemierzałeś dalekie trasy,
by odwiedzić przyjaciół, zwiedzić dowolne piękne miasto europejskie,
siedząc godzinami za kierownicą, musisz wiedzieć, że o wiele wygodniej i
taniej można dokonać tego samego korzystając z połączenia Poznań Berlin vanem lub
czymś luksusowym i dalszych wojaży tanimi liniami lotniczymi. W pełni
zrelaksowany zrealizujesz swój plan i nie będziesz martwił się, że
samochód może odmówić posłuszeństwa, albo że nie wypijesz lampki
szampana ze znajomymi. Człowiek ma możliwość wyboru. Tak więc wybierajmy
to, co lepsze dla nas w danej chwili. Dojazd z Wielkopolski do Berlina i
z Berlina do Wielkopolski jest organizowany codziennie o każdej porze.
Znajdźmy miejsce na tanie
przeloty
a podróż stanie się w końcu czymś przyjemnym.

Jedyne takie miasto

Coraz więcej Polaków jeździ poza granice nie tylko do pracy ale także aby zwiedzić nowe zakątki świata.
Kraków i jego zabytki to dla większości tylko Brama Floriańska, Kościół Mariacki, Koścół Piotra i Pawła czy Kopiec Piłsudskiego a przecież zakątków, które trzeba zobaczyć jest dużo więcej.
Odwiedzający Kraków traktują również miasto to jako pewnego rodzaju punkt przesiadki w drodze na Podhale. Szczególnie w okresie zimowym osoby, które uwielbiają jeżdżenie na nartach zatrzymują się w Krakowie. Jest to rodzaj łączenia przyjemnego z pożytecznym, czyli sport oraz zwiedzanie miasta, aby poznać jego klimat lub po prostu wspaniale się bawić.
Nie zapominajmy, że także w Polsce bardzo dużo jest zakątków, które trzeba zwiedzić. Takimi zakątkami są zabytki Kraków, które choć znane w dalszym ciągu są niedoceniane.
Kraków to nie tylko zabytki, ale również restauracje, puby, hotele i wystawy. Kraków posiada swój własny charakter, dzięki któremu, że turyści chcą tu przyjechać znowu.
Kraków to coraz częściej wybierane miejsce gdzie przyjeżdżamy na zakupy. Z roku na rok powstają nowe centra handlowe, które chętnie odwiedzane są przez turystów. Zdarza się, że część osób przyjeżdżających zwiedzać Kraków poprzestaje tylko na zakupach.
Właściwie wszyscy o mieście Kraków często słyszeli, ale w praktyce o mieście zapominają.
Z roku na rok jest coraz więcej turystów z Europy. Bardzo dużo turystów można na Rynku w Krakowie spotkać z Anglii, Japonii, Francji, a także Grecji, Włoch, Hiszpanii czy nawet tak odległych krajów jak Kanada czy Korea. Popularność miasta jest coraz większa co szczególnie raduje właścicieli hoteli, hosteli i restauracji.
Właściwością odznaczającą Kraków są kopce. Tradycja budowania kopców dotrwała tutaj aż do 20-tego wieku. W Krakowie znajdują się cztery kopce. Najbardziej znane to Kopiec Krakusa oraz Kopiec Piłsudskiego.
Zwiedzając Kraków warto również udać się do Wadowic co odwiedzający często czynią. Naprawdę warto odwiedzić to miasto.

« Poprzednia strona