Nieruchomości - ceny mieszkania

Od kilku lat zyski z najmu nieruchomości nieprzerwanie pną się w górę - zaledwie w ciągu roku w niektórych miastach zaobserwowano wzrost nawet o kilkadziesiąt procent. To między innymi sprawia, że zakup “M” pod wynajem staje się atrakcyjną inwestycją. Nawet jeśli mieszkanie sfinansowane zostanie za pomocą kredytu hipotecznego, dochód z tytułu najmu może pokryć znaczną część miesięcznej raty.

Mieszkanie Kupię : A jak to wyglądało w Warszawie? Z danych PZFD wynika, że łączne koszty w Białołęce wzrosły od 2006 r. z 3,9 tys. do 5,5 tys. zł za m kw., czyli o 39 proc. W tym czasie - według innej firmy doradczej redNet Consulting - średnie ceny nowych mieszkań w tej dzielnicy poszybowały w górę z ponad 3,5 tys. do 6,4 tys. zł, a więc aż o 82 proc. Tak więc mimo rosnących kosztów zyski deweloperów prawdopodobnie też wzrosły.

W ciągu ostatnich dwóch lat ceny mieszkań stawianych przez developerow rosły w galopującym tempie. Czy to efekt ich pazerności, czy rosnących w tym czasie kosztów budowy? Wysokimi kosztami robocizny, ziemi i materiałów budowlanych deweloperzy tłumaczyli przez ostatnie dwa lata podwyżki cen nowych mieszkań. Dopiero niedawno prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) i równocześnie firmy Dom Development Jarosław Szanajca przyznał, że nie podnosząc cen, deweloperzy daliby zarobić spekulantom.

W ciągu minionego roku koszt wynajmu małych kawalerek i mieszkań dwupokojowych wzrósł o kilkadziesiąt procent. Największy skok widoczny był między innymi we Wrocławiu - około 40%, a także Poznaniu - 30%. Nadal jednak najdroższym miastem jest Warszawa, gdzie za wynajem dwupokojowego mieszkania zapłacić można od około 1,8 tys. złotych do nawet 3 tys. Taniej jest między innymi w Łodzi, gdzie koszt ten to zazwyczaj kilkaset złotych, chociaż na rynku pojawiają się oferty do 1,8 tys. złotych. - Cena zależy od wielu czynników - tłumaczy Agnieszka Mrozińska z emFinanse, Doradcy Finansowi. - Liczy się przede wszystkim położenie, łatwość dojazdu do centrum miasta, a także stan mieszkania - droższe są te po gruntownym remoncie i całkowicie umeblowane.

Jednak, mieszkania już nie drożeją, a nawet trochę potaniały. Deweloperom coraz trudniej sprzedać nowe lokale, a olsztynianie mają w czym wybierać. - Ale na większy spadek cen nie ma co liczyć - mówią specjaliści. Firmy oficjalnie nie są zaniepokojone sytuacją. - Nie obawiam się, że nie sprzedamy wszystkiego - mówi Barbara Dąbrowska, kierownik sprzedaży firmy Polnord, która buduje Tęczowy Las. - Widzę, że klienci, którzy oglądają mieszkanie u nas i u innych deweloperów, a także na rynku wtórnym, wracają do nas.

0 Komentarzy

Komentarze zostały wyłączone.